Wymiana łącznika stabilizatora - Wrocław dolnośląskie

Wymiana łącznika stabilizatora

O zawieszenie trzeba dbać, to wszyscy wiedzą, choć nie wszyscy się do tego stosują. Może powodem odkładania napraw na później są koszty związane z oddawaniem samochodu w ręce mechanika? Dlaczego jednak miałbyś nie dokonać tak prostej czynności, jaką jest wymiana łącznika stabilizator, samodzielnie? Prosta metoda naprawcza, specjalnie dla Ciebie. Unikniesz niepotrzebnych trudności i nadmiernego pocenia się w pozycji klęczącej. Poradnik bazuje na zawieszeniu włoskich aut, takich jak Alfa Romeo czy Fiat.

Zabieramy się do pracy! Potrzebne będą:

- szlifierka kątowa z tarczą w dobrym stanie
- klucz płaski (najczęściej ’15)
- klucz oczkowy (najczęściej ’17)
- odpowiedni klucz imbusowy
- smar grafitowy
- lewarek samochody (najlepiej użyć dwóch)
- nowe łączniki stabilizatora

Same łączniki nie są drogie, to kwestia kilkunastu, kilkudziesięciu złotych. Polecana jest polska firma JGR. Cechuje je duża trwałość i jakość wykonania. Jak mało które, posiadają odlane z metalu miseczki. Warto wybrać takie, które nie będą kontrowały się za pomocą imbusa, a klucza płaskiego. Ułatwi to znacznie pracę i jednocześnie skróci czas potrzebny do wymiany.

1) Wrzuć bieg, zaciągnij ręczny i poluzuj śruby mocujące koła do piasty, żeby nie szarpać podniesionym samochodem.

2) Podnieś auto na lewarku. Podłóż cegły lub jakiś drewniany klocek, który zapewni dodatkową stabilizację.

3) Odkręć całkowicie śruby i zdejmij koło. Od razu powinieneś zauważyć łącznik stabilizatora. Dam sobie uciąć rękę, że śruba mocująca będzie mocno zapieczona, dlatego przeczyść część drucianą szczotką i pryśnij WD-40. Możesz w ten sposób ułatwić sobie znacznie zadanie, nie męcząc się bezsilnie nad sztywno osadzoną śrubą.


Podczas siłowania się z kluczem, może okazać się, że na końcu gwintu nastanie tak silny opór, że zerwie się nimbus kontrujący, który ma za zadanie rozszerzać śrubę. Niektórzy piłują gwint na końcu śruby, ale wydaje mi się to za żmudny proces. Dlatego wspominałem o szlifierce kątowej, jako rzeczy potrzebnej do wymiany. Wystarczy, że zetniesz łebki po zewnętrznych, łatwo dostępnych stronach.


4) UWAGA. Stabilizator jest cały czas napięty, przez co i sam łącznik będzie naprężony. Odcięcie nakrętki spowoduje, że łącznik zostanie uwolniony, przez co stabilizator wystrzeli lekko w górę. Warto więc uważać na palce.


5) Jeśli zdemontujesz już stare łączniki, możesz przejść do zamontowania nowych komponentów. Montaż nie jest skomplikowany, zatem najtrudniejszą robotę mamy za sobą. Stabilizator wyskoczył, więc należy go w jakiś sposób obniżyć w celu nałożenia drugiego końca łącznika na amortyzator. Nie ma prostszej metody, niż użycie drugiego podnośnika. Lewarek ustaw pod piastą koła i podnieś nieco auto. Amortyzator się dzięki temu schowa, piasta pójdzie do góry. Problem z nałożeniem łącznika zniknie, bo właściwe otwory znajdą się na tym samym poziomie. Całość skręć kluczem oczkowym ’17 i płaskim ’15.


Z drugą stroną postępuj analogicznie. Warto przesmarować wszystkie odkryte śruby łącznika, by zabezpieczyć go na przyszłość przed korozją, a tym samym uchronić się od siłowania z kluczami. Dokonując wymiany w opisany sposób, zaoszczędzisz sporo czasu, bo wymiana nie potrwa dłużej, niż 2 godziny. Dokonując serwisu łączników, sprawdź stan pozostałych gum i osłon. Jednorazowa wymiana kilku elementów oszczędzi sporo czasu na demontażu kół i pozostałych części blokujących dojście do układu zawieszenia.

Którego producenta wybrać?

Wspominaliśmy już o polskiej firmie JRG, która naprawdę cechuje się świetnym stosunkiem jakości do ceny. Co jeśli swojej ofercie nie posiadają produktów do Twojego modelu samochodu? Najczęściej polecanymi markami przez mechaników są Febi, BAW i Teknorot. Ceny wahają się od 25 złotych, do około 80 pln. Im rzadszy i droższy model samochodu, tym oczywiście droższe będą części i tego należy być świadomym przy zakupie pojazdu. Dokonanie naprawy samodzielnie pozwoli zaoszczędzić parę groszy, zatem nie warto oszczędzać na częściach chociażby takich, jak łączniki stabilizatora. W ASO za te same części zapłacisz nawet 100 zł od sztuki. Otrzymasz oryginały z 24 miesięczną gwarancją, co przemawia na korzyść zakupu.